Archiwum dla listopad, 2007

20
lis
07

Komandor Max Benson

Mój ulubiony fragment z filmu “Pan Kleks w kosmosie” :)

Jako mały chłopiec bałem się tego fragmentu a jednocześnie lubiłem, bo w całej tej bajce to były sceny bardziej jak z “dorosłego”, poważnego filmu (a nie jakieś idiotyczne strzelanie makaronem – nawet dzieci nie lubią jak w bajkach robi się z nich idiotów i traktuje zbyt dziecinnie). Najbardziej zakodował mi się w pamięci ten śmigłowiec Jak to było powiedziane w filmie zza kadru – “śmigłowiec starego typu” jeśli dobrze pamiętam ;) Cały czas myślałem potem, że to był MI-2 a to okazuje się MI -8.

18
lis
07

2:0

Sylwia przeżywa mecz Polska – Belgia  :-)

17
lis
07

Paker za oknem

Jest druga w nocy. Zachciało mi się zapalić więc otworzyłem okno, oparłem o parapet i palę. Błądze wzrokiem  po oknach kamienicy  na przeciwko.  W jednym  z okien zauważyłem jakiś ruch, patrze i oczom nie wierze. Jakiś facet bierze hantle i zaczyna pakować. Biceps, triceps itd. O drugiej w nocy! Ludzie to mają pomysły. Szkoda że nie mogłem tego uwiecznić na fotografii. Muszę się baczniej przyjżeć sąsiadom zza okna i zaczaić z aparatem.

11
lis
07

W obawie przed SARS tudzież wirusem H5N1

Fredro w maseczce chirurgicznej na wrocławskim rynku.

10
lis
07

Wiedźmin

Uległem kampanii reklamowej i kupiłem. Trzeba zaznaczyć, że nie jestem fanem gier komputerowych a gier rpg w szczególności. Raz zdarzyło mi się przez kilka dni (dawno temu) grać w Diablo i to w jedynkę, zamierzchłe to czasy.

Pykam sobie powolutku w grę i jest naprawdę dobra. Nastrój, czy jak kto woli klimat rzeczywiście JEST. Czasami aż strach grać i ciarki po plecach przechodzą. Szczególnie gdy mamy pierwszą w nocy, światło w pokoju zgaszone a ciemność rozświetla tylko poświata monitora, na którym nasz bohater również w nocy wędruje po bagnach, gdzie za chwilę z bajora wyskoczy stado Topielców albo wychynie spod ziemi echinops, a z głośników dobiegają niepokojące odgłosy natury. I jeszcze nocne wędrówki po Wyzimie, ulicami rozświetlonymi blaskiem ulicznych pochodni. Aż miło popatrzeć. No i pełnokrwiste dialogi. Aż miło posłuchać. Mankamentem jest zbyt duża łatwość rozgrywki , zaznaczam ze gram na poziomie trudnym. Tym bardziej, że jak wspomniałem specjalistą od gier RPG nie jestem a mimo to z przeciwnikami rozprawiam sie dość łatwo. Co dopiero mają powiedzieć zawodowcy którzy na nie jednej tego typu grze zęby zjedli?

08
lis
07

Deszczem wyszywane

Leopold Staff “Deszcz jesienny” (2 moje ulubione fragmenty)

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…

Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny…

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…

(…)

Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny…

Kto? Nie wiem… Ktoś odszedł i jestem samotny…

Ktoś umarł… Kto? Próżno w pamięci swej grzebię…

Ktoś drogi… wszak byłem na jakimś pogrzebie…

Tak… Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.

Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,

Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno…

Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną…

Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą…

Spaliły się dzieci… Jak ludzie w krąg płaczą…

 

w szyby tłucze melancholia

 

 


05
lis
07

Dzień Zaduszny (Dla niewtajemniczonych tzw. drugi dzień świąt)

Gdzieś w Polsce, na obrzeżach lasu, drewniany kościółek otoczony cmentarzem. Przejeżdżałem i sfotografowałem.