Mój ulubiony fragment z filmu “Pan Kleks w kosmosie”
Jako mały chłopiec bałem się tego fragmentu a jednocześnie lubiłem, bo w całej tej bajce to były sceny bardziej jak z “dorosłego”, poważnego filmu (a nie jakieś idiotyczne strzelanie makaronem - nawet dzieci nie lubią jak w bajkach robi się z nich idiotów i traktuje zbyt dziecinnie). Najbardziej zakodował mi się w pamięci ten śmigłowiec Jak to było powiedziane w filmie zza kadru - “śmigłowiec starego typu” jeśli dobrze pamiętam
Cały czas myślałem potem, że to był MI-2 a to okazuje się MI -8.








Ostatnie komentarze